• Wpisów:39
  • Średnio co: 39 dni
  • Ostatni wpis:3 lata temu, 06:59
  • Licznik odwiedzin:1 590 / 1593 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
; ((((((((((((((((((((((((( Żegnaj Tomasz
 

 
Jak mnie to moje życie wkurwia !!! Dlaczego ja ?!!
 

 
I cry...
 

 
Brak mi ciepła Twoich dłoni. Topie smutki w łykach wódki. Nie chce być już dłużej sama. Nie wiem jak mam dalej żyć. Więc powiedz gdzie Ty jesteś, którą drogę wybrać mam.
 

 
Rzeki przepłynęłam, góry pokonałam. Wielkim lasem poszłam, nocy nie przespałam, żeby Ciebie spotkać w małym kącie świata. Żeby z Tobą zostać na calutkie lata.
 

 
Po prostu przy mnie bądź. Nie zawiodę. Obiecuję.
 

 
Jesteśmy jak woda i ogień. Zapomne o Tobie.
 

 
Jeszcze nikt na świecie tym nie kochał tak jak ja Ciebie, lecz Ty skreśliłeś wszystko w 1 sekundę. Zjebałeś wszystko skurwysynie.
 

 
Brakuje mi Ciebie. Brakuje mi Twego oddechu.Kiedyś było pięknie teraz nie jest mi do śmiechu, bo wiem, że odszedłeś już na całe wieki. Nasz pierwszy pocałunek byłam w 7 niebie. Pamiętam każde zbliżenie Twoje ciało przy mym ciele. Tęsknię...
 

 
A ja szaleje za Tobą.Wciąż tęsknię za Twoją urodą ...
 

 
Mówił, że to był tylko flirt, a ja naiwna zakochałam się w nim.
 

 
Płyniesz w moich żyłach. Bez Ciebie nie ma mnie.
 

 
Dlaczego wciąż o Tobie myślę? Wciąz jesteś w snach. Dlaczego gdy Cię nie ma cały świat traci blask ?
 

 
Ci którzy chcą mieć za dużo przeważnie zostają sami.
 

 
Optymista widzi światło w tunelu. Maszynista debila na torach... Zawsze wpajano mi więcej optymizmu... okay ;_;
 

 
Moje serce jest pełne blizn. Potem będzie blizna na bliźnie i koniec...
 

 
Kocham go jak jeszcze, nigdy nikogo. Jest dla mnie całym światem. Bez niego życie nie ma sensu i znów stanie się szare i beznadziejne, zamknięte w czterech ścianach. Powierzyłam mu sekret o którym nikt nie wie. Zaufałam mu. Wie o mnie wiele... Kim ja jestem, że cały czas muszę dostawać po du.ie od życia, dlaczego moje życie musi być tak zjebane? Kocham go ku.wa nooo Moje życie, nie ma już sensu... i nawet nikt nie zatęskni za mną i nikomu łezka nie poleci. Odchodzę... żegnajcie. Kocham Cię Tomek, ale i tak tego nie czytasz, mój tlen, nie chcę Cię stracić, a Ty nie chcesz mnie zranić... Dlatego schodzę z tego poj.banego życia. Żegnajcie ludzie, życzę wam na prawdę wszystkiego najlepszego, żebyście nie mieli takiego syfu jak ja... Elo...
 

 
Kocham go ku.wa Kocham i nie znam już innych słów.... (((((((
 

 
Liceum, Technikum czy Zawodówka ?? Co mam wybrać, co lepsze .? ;/
 

 
(
 

 


To ta ścięta grzyfffka
 

 
W sobotę obcięłam moją grzywę o.O
 

 
Nie ma to jak wstać o 17:45 ;D Najlepsze jest to, że dalej mi się chce spać xd
 

 
Cycuuuu, Bednareeeeek to są moje ziomki <3
 

 
I znów z nim jestem ;_; ahh
 

 
Kocham Cię Kochanie, ale co z tego
 

 
Tęsknie za spokojem na wsi. Tam się najlepiej czuję. Niby totalne odludzie, ale też mam tam zajebistych przyjaciół i tęsknie za nimi Zobaczymy się w sobotę, ale tylko ten jeden dzień a potem dopiero w połowie września :'
Cycu i Bednarek <3
 

 
Pojebany !! Zerwaliśmy ze sobą(przynajmniej ja tak myślałam bo padło to zdania), a on, że przecież nie zerwaliśmy to tylko przerwa. Pytam się jego ile ona będzie trwała, a on I don't know. No szlak mnie trafi. Niech spada -.-
 

 

omomomomom <3
 

 
Seksiak *_________*
 

 
Ciekawe czy jakiś facet się tu znajdzie xd
 

 
Niepełnoletni/Pełnoletni. Mega film ;D
 

 
Idzie burza !!! no nareszcie <3
 

 
heheszki <3 * xddd
 

 
Małpa - wyjeżdżam by wrócić

<2
 

 
Bo on jest zajebisty. Kochany jako jedyny się o mnie zatroszczył po tym wszystkim co między nami było nie tak. Zaopiekował się mną jak się źle czułam, choć tyle ludzi było wkoło on jedyny się troszczył. Leżałam na przystanku skulona i nie mogłam się ruszyć, a on się zaopiekował. Było już grubo po północy, a więc trzeba było się zbierać do domu, a na pieszo to spory kawałek. On mnie dopingował żebym wstała, ja tylko majaczyłam jeszcze chwilkę, a on widział, że się trzęsę z zimna, to zdjął swoją bluzę i okrył mnie. Pojechał odprowadzić kolegę, a ja zostałam z innym kolegom. Zanim zdążyłam się zorientować on już był z powrotem. Wstałam z tej ławki ledwo i zrobiłam krok i się bujnęłam, a on mnie złapał. Całą drogę mnie trzymał i co chwile się pytał czy nie zimno i jak się czuję. Wtedy byłam gorzej niż na zgonie, fatalnie się czułam, nie mogłam iść, a on mnie wziął pod bok i trzymał żebym się nie przewróciła, gdy się zmęczyłam drogą chciałam usiąść na asfalcie, a on nie pozwolił mi bo był zimny, a więc wepchnął mój tyłek na jego kolana, chwila odpoczynku i znów ruszyliśmy. Tak bardzo było źle pomiędzy nami, nie chciał mnie znać i w ogóle. Za wszystko ładnie przeprosił, a ja przyjęłam to. Gdyby to był jakiś tam zwykł kolega nie przyjęłabym przeprosin, ale tyle co z nim przeszłam, i to, że mi się podoba i się Kochałam w nim nie potrafiłam się na niego gniewać, choć wtedy dawno jak nie chciał mnie znać to ryczałam jak opętana. Ale wiadomo na kogo teraz można liczyć.
 

 
Koleś próbuje skłócić mnie z dwoma najlepszymi osobami, pojeb. Nie uda mu się -.-
 

 
Ale pojebany, ja nie mogę no
 

 
Wkurza mnie już moje życie